Sądy, prokuratury i organy administracji publicznej są zobowiązane do publikacji orzeczeń, protokołów i innych informacji publicznych w Biuletynach Informacji Publicznej. Obowiązek publikacji zderza się z obowiązkiem ochrony danych osobowych, i to w praktyce każdego dnia.
Podstawa prawna
Zasadę jawności informacji publicznej reguluje ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Art. 5 ust. 2 tejże ustawy zastrzega jednak, że jawność podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Równolegle RODO nakłada obowiązek minimalizacji danych (art. 5 ust. 1 lit. c).
W praktyce oznacza to: publikujemy treść, nie osoby.
Dane obowiązkowo usuwane
Zakres zależy od rodzaju dokumentu, ale wspólny mianownik wygląda tak:
- imiona i nazwiska stron, pełnomocników, świadków, biegłych, osób trzecich (pracowników, kontrahentów, osób uprawnionych);
- numery PESEL, NIP, REGON osób fizycznych;
- adresy zamieszkania i zameldowania;
- numery dowodów osobistych, paszportów;
- numery telefonów;
- adresy e-mail;
- numery rachunków bankowych;
- numery rejestracyjne pojazdów, jeśli pozwalają zidentyfikować osobę;
- dane firm jednoosobowych (nazwa = imię i nazwisko przedsiębiorcy).
Dane, które można pozostawić
- sygnatury akt;
- daty i miejsca wydania orzeczenia;
- powołane przepisy, tezy, cytaty z orzecznictwa;
- oznaczenie sądu, wydziału, składu;
- imiona i nazwiska sędziów w rozumieniu funkcyjnym (to nie są dane osobowe w kontekście orzekania).
Jeżeli masz wątpliwość, czy dany fragment należy zanonimizować, usuń go. Koszt nadmiarowej anonimizacji jest zerowy. Koszt ujawnienia, wysoki.
Szczególne przypadki
Sprawy nieletnich
Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich wymaga całkowitej anonimizacji. W praktyce usuwane są nie tylko nazwiska, ale każdy element mogący naprowadzić na tożsamość (miejscowości, nazwy szkół, zawody rodziców).
Sprawy z danymi wrażliwymi
Dokumenty dotyczące zdrowia, wyznania, orientacji seksualnej, członkostwa w związkach zawodowych, zakres anonimizacji szerszy, obejmujący także informacje pozwalające pośrednio zidentyfikować osobę.
Firmy jednoosobowe
Problem niewidoczny na pierwszy rzut oka: „Jan Kowalski, prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Jan Kowalski" to nadal dane osobowe. Do publikacji pozostaje „spółka", „przedsiębiorca" lub pusty token.
Ryzyko pomyłki
Przypadki publikacji orzeczeń z niewyanonimizowanymi danymi pojawiają się regularnie. W każdym z nich ciężar odpowiedzialności (art. 83 RODO, do 20 mln EUR lub 4% rocznego obrotu) spoczywa na administratorze, czyli publikującym organie.
W typowym workflow najczęstsze źródła błędu to:
- przeoczenie nazwiska w przypisie, w cytowaniu z akt, w dołączonej tabeli;
- pozostawienie metadanych dokumentu (autor, ostatni edytor);
- czarny prostokąt zamiast rzeczywistej podmiany tekstu (patrz: Anonimizacja PDF krok po kroku);
- niekonsekwencja tokenów (J. Kowalski w jednym miejscu, Jan K. w innym, łatwo zestawić).
Beznazwisk.pl ma tryb Archiwum/BIP
Dedykowany tryb dla publikacji informacji publicznej. Smart defaults dla orzeczeń sądowych, spójne tokeny, bez klucza deanonimizacji (bezpowrotna anonimizacja). Lokalnie, zgodnie z RODO.
Pobierz bezpłatnieRekomendacja
Dla jednostek, które publikują orzeczenia w BIP regularnie, warto wdrożyć narzędzie automatyzujące wykrywanie danych osobowych i gwarantujące spójność tokenów w całym dokumencie, tak, aby „Jan Kowalski" pojawiający się pięć razy w uzasadnieniu zawsze był tym samym [OSOBA_1], a nie raz [OSOBA_1], raz [OSOBA_3].
Spójność nazewnictwa to nie tylko estetyka, to element umożliwiający odbiorcy publikacji śledzenie wątków w uzasadnieniu, bez ujawniania tożsamości.
Autor: Zespół Beznazwisk.pl. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.